Takie same czy różne?
Czy trzeba zakładać takie same opony na różne osie?
Przepisy ruchu drogowego wymagają jednakowości opon na jednej osi, bez doprecyzowania napędu i sezonu. W przypadku samochodu z napędem na jedną oś tę zasadę jeszcze jakoś da się stosować w życiu, choć trzeba przy tym rozumieć, że różne opony (chodzi o rzeźbę bieżnika i jej stan - głębokość) mają różne parametry hamowania, co z pewnością zmieni obliczony przez producenta samochodu rozkład sił hamowania na osiach podczas hamowania (zwłaszcza - awaryjnego). Jak to wpłynie na bezpieczeństwo? Najprawdopodobniej w większości przypadków praktycznie nijak (zwłaszcza gdy podstawowe parametry opon są podobne), ale mimo to prawdopodobieństwo poślizgu i tak wzrasta.
Zupełnie odwrotna sytuacja jest z samochodami z napędem na cztery koła. Przy napędzie na cztery koła zimą wszystkie opony muszą być takie same! I to zarówno pod względem rzeźby (modelu), jak i stanu bieżnika (głębokości, zużycia). Nie wolno zapominać, że w samochodzie z napędem na cztery koła wszystkie cztery koła pracują aktywnie cały czas, a nie tylko na zakrętach i przy hamowaniu. Dlatego zaburzenie przewidzianego konstrukcją samochodu balansu sił napędowych na każdym kole na śliskiej drodze może doprowadzić do bardzo smutnych skutków, i to nawet w pozornie najbardziej niewinnej sytuacji.