Czy kolce są potrzebne?
Kolce: potrzebne czy nie?
Najpierw najważniejsze: kół z kolcami w samochodzie może być tylko cztery! Dwa koła z kolcami na osi napędowej przy kołach bez kolców (nawet jeśli to dobra opona zimowa) na osi nienapędzanej - to praktycznie gwarantowany niekontrolowany poślizg przy hamowaniu awaryjnym na lodzie albo ubitym śniegu! Rzecz w tym, że różnica w przyczepności do drogi między oponami z kolcami i bez kolców na takich nawierzchniach jest zbyt duża, a konstruktorzy, którzy zaprojektowali twój samochód, obliczyli rozkład sił hamowania zakładając, że opony z przodu i z tyłu będą takie same.

Pytanie o potrzebę kolców każdy kierowca rozstrzyga dla siebie sam. Najważniejsze - nie ulegać błędnemu stereotypowi, że kolce zimą to jednoznacznie podwyższone bezpieczeństwo. To prawda, ale tylko częściowo. Kolce rzeczywiście skrócą drogę hamowania na dobrze ubitym śniegu i lodowej skorupie. Odpowiednio poprawią stabilność samochodu i ułatwią start i rozpędzanie w tych samych warunkach. Ale za to na suchym i mokrym asfalcie kolce, wręcz przeciwnie, istotnie obniżają przyczepność kół do drogi, co z kolei istotnie wydłuża drogę hamowania i obniża odporność na poślizg, a w sypkim śniegu albo na błotnistej drodze gruntowej kolce znacznie szybciej „zakopią” twój samochód i zawieszą go na brzuchu. W wielu krajach Europy kolce są zakazane jako zjawisko, i nie chodzi tu wcale tylko o troskę o zachowanie nawierzchni dróg.
Poza tym wiele nowoczesnych opon zimowych bez kolców pod względem przyczepności do drogi na prawdziwej gołoledzi praktycznie nie ustępuje oponom z kolcami, zwłaszcza gdy temperatura powietrza spada poniżej −15 stopni. Dzieje się tak dzięki budowie bieżnika, w którym „wycięte” są poprzeczne lamele (potocznie nazywane „rzepami”).
Zastanawiając się nad kolcami, spróbuj sobie przypomnieć, ile konkretnie dni w minioną zimę pod twoimi kołami była prawdziwa gołoledź? Jeśli naprawdę często zdarza ci się, wstrzymując oddech, patrzeć, czy twój samochód zatrzyma się przed kolejną przeszkodą, czując wibrację pedału hamulca (jeśli masz system ABS), to prawdopodobnie albo rzeczywiście potrzebujesz kolców, albo warto by zmienić styl zimowej jazdy. Poza tym kolce są skuteczniejsze w ciężkich samochodach terenowych i mogą przydać się właścicielom aut z napędem na tylną oś na śliskich podjazdach.
W każdym razie trzeba mieć na uwadze, że stosowanie kolców zdecydowanie powinno zwiększyć twoją ostrożność na drodze zimą i obniżyć prędkość jazdy, ponieważ bardzo często zachowanie opony z kolcami na różnych nawierzchniach jest zupełnie nieprzewidywalne. Nawet gołoledź wcale nie zawsze jest równomierna, a jeśli twój samochód nie jest wyposażony w nowoczesne systemy wyrównywania siły napędowej i hamującej na każdym kole - kolce mogą stać się przyczyną poślizgu znacznie szybciej niż opony bez kolców.
