Czym jest aquaplaning?

Producenci i sprzedawcy opon samochodowych nie ustają w straszeniu kierowcy wszelkimi dostępnymi sposobami strasznym słowem: aquaplaning. A w walce o ratunek nie żałują żadnych pieniędzy.

Czy opony pomogą uniknąć aquaplaningu na drodze?

aquaplaning

Sam termin aquaplaning w branży oponiarskiej pojawił się mniej więcej równocześnie z wynalezieniem kierunkowych opon deszczowych, więc śmiało można go zaliczyć do marketingowych. Taki sobie straszak dla kierowców, żeby zachęcić ich do kupowania droższych opon. Choć dla konsumenta ta cecha (odporność na aquaplaning) rzeczywiście ma sens, choć nie tak istotny, jak starają się przedstawić producenci i sprzedawcy opon.

Otóż, aquaplaning to całkowita utrata kontaktu opony z nawierzchnią drogi wskutek klina wodnego, który powstał między drogą a kołem. Skutkiem aquaplaningu jest całkowita albo częściowa, krótkotrwała utrata panowania nad samochodem. Oczywiste jest, że takie zjawisko jest możliwe tylko na drodze, na której jest woda (na przykład podczas silnego deszczu i/albo duża kałuża), a jego skutki bezpośrednio zależą od aktualnej prędkości, konkretnej sytuacji na drodze, a także od zdolności kierowcy do zachowania zimnej krwi w sytuacji ekstremalnej.

W istocie aquaplaning to zjawisko bardzo krótkotrwałe i może trwać ułamki sekundy, ale niestety tego czasu czasem wystarcza na poważne kłopoty na drodze. Zgodnie z prawami fizyki moment, w którym nastąpi całkowita utrata kontaktu opony z drogą (i czy w ogóle nastąpi), zależy bezpośrednio od masy samochodu przypadającej na koło, prędkości jazdy i grubości warstwy wody na drodze. Przy czym głównym czynnikiem jest właśnie prędkość! To właśnie od prędkości zależy siła, która wypycha samochód na powierzchnię wody.

No i w pewnym stopniu ten moment zależy od skuteczności, z jaką opona odprowadza wodę z powierzchni styku z drogą. Trudno nazwać ten czynnik nie tylko decydującym, ale nawet w jakimkolwiek stopniu znaczącym. Trzeba też rozumieć, że do całkowitej utraty panowania nad samochodem aquaplaning musi wystąpić jednocześnie na co najmniej dwóch kołach jednej osi, przy czym dużo gorzej, jeśli jest to oś przednia.

Jak uniknąć aquaplaningu?

Biorąc pod uwagę czynniki, które decydują o momencie wystąpienia aquaplaningu, podstawowym sposobem uniknięcia utraty panowania nad samochodem jest zwykłe przestrzeganie przepisów ruchu drogowego i ograniczenie prędkości podczas deszczu i na mokrej drodze. Bez względu na to, jak droga i skuteczna pod względem odporności na aquaplaning opona jest założona na twoim samochodzie, w żaden sposób nie powinno cię to rozluźniać: najważniejsza jest ostrożność na drodze.

Niejednokrotnie nawet doświadczeni kierowcy padają ofiarą aquaplaningu, próbując zastosować w takiej sytuacji taktykę unikania poślizgu podczas ślizgania się. Trzeba tu rozumieć, że między aquaplaningiem a ślizganiem się jest ogromna różnica, zarówno z punktu widzenia fizyki, jak i zachowania samochodu. Dlatego nie warto mylić aquaplaningu, który występuje tylko przy dużej prędkości, ze ślizganiem się na mokrej drodze (zwykle zdarza się na samym początku deszczu).

Jeśli poczujesz, że samochód „płynie” i nie kontrolujesz już toru jego jazdy, w żadnym wypadku nie wykonuj żadnych gwałtownych ruchów, ani rękami (kierownica), ani nogami (pedały). Po prostu zwolnij pedał gazu, a bardzo szybko panowanie nad samochodem choć częściowo się przywróci, po czym zdołasz ostrożnie kontynuować jazdę w zależności od sytuacji. W żadnym wypadku w takiej sytuacji nie wolno gwałtownie naciskać gazu, hamulca ani zmieniać położenia kierownicy: niekontrolowany poślizg jest wtedy niemal gwarantowany.

Ale najważniejsze, pamiętaj, że znacznie łatwiej i właściwiej jest po prostu nie dopuścić do takiej sytuacji, niż wychodzić z niej cało i bez szwanku.

Czy opony deszczowe mają sens?

W pewnym momencie producenci opon rzucili się do walki z aquaplaningiem i zaczęli produkować specjalistyczne opony deszczowe, z reguły z kierunkową rzeźbą bieżnika, która ma lepiej odprowadzać wodę z powierzchni styku opony z drogą. Takie opony na samochodzie wyglądają też ładniej niż klasyczne i kosztują odpowiednio drożej. Czy opony deszczowe są panaceum?

Oczywiste jest, że jeśli opona jest poprawnie zaprojektowana, z przeprowadzeniem niezbędnych obliczeń i testów, rzeźba bieżnika rzeczywiście będzie odprowadzać więcej wody z powierzchni styku w danym przedziale czasu. Ale dotyczy to tylko dobrych opon wiodących producentów. Jeśli za tę samą cenę możesz kupić chińską oponę deszczową światowej sławy producenta „Noname” albo klasyczną oponę uznanej marki, zdecydowanie lepiej wybrać klasykę. Nie jest wykluczone, że dobra klasyczna opona okaże się mieć lepszą odporność na aquaplaning.

Ale ogólnie, w kontekście wyboru opon, trzeba rozumieć kilka ważnych kwestii związanych z odpornością na aquaplaning:

1. Żadna opona nie gwarantuje, że aquaplaning na pewno nigdy nie wystąpi. Każda opona (nawet niekierunkowa klasyczna) powinna odprowadzać i odprowadza wodę z powierzchni styku opony z nawierzchnią drogi, po prostu jedna robi to lepiej, inna gorzej. Dlatego dla każdej opony istnieje krytyczny bilans grubości warstwy wody na drodze, masy samochodu i prędkości, przy którym ona (opona) w każdym razie straci kontakt z drogą.

2. Różnica w momencie wystąpienia aquaplaningu między oponą klasyczną a deszczową (o mniej więcej tej samej jakości) to zaledwie kilka kilometrów na godzinę, najprawdopodobniej nawet nie dziesiątki, dlatego zakup opony deszczowej w żaden sposób nie powinien wpływać na twój styl jazdy.

3. Sam kształt rzeźby bieżnika opony deszczowej sprawia, że przy pozostałych warunkach równych opona deszczowa będzie głośniejsza niż klasyczna, poza tym kierunkowy bieżnik opony zużywa się nieco szybciej niż klasyczny.

Podsumujmy: ogólnie dobra opona deszczowa zdecydowanie lepiej zachowuje się przy wjechaniu w warstwę wody na dużej prędkości: to fakt. Ale obecność takich opon można umownie porównać z obecnością poduszek powietrznych w samochodzie: dobrze, że są, ale daj Boże, żeby nigdy nie były potrzebne. Przy tym nie warto poddawać się żadnej histerii i panice: na klasycznej oponie można długo i bezpiecznie jeździć, trzeba tylko zawsze przestrzegać podstawowych zasad bezpieczeństwa na drodze. Głupoty nie uratuje żadna opona, nawet najlepsza czy najdroższa.

Więcej na ten temat

W tym dziale