Pierścienie centrujące do felg: wszystko, co trzeba wiedzieć
Zdania na temat pierścieni centrujących są podzielone: jedni mówią, że to zbędne, inni, że są niezbędne, i to dobrej jakości. A jak jest naprawdę?
Pytanie
o pierścienie centrujące zwykle pojawia się w sytuacjach, gdy na samochód planuje się montaż felg niefabrycznych (czyli felg nieprzewidzianych bezpośrednio przez producenta samochodu do montażu właśnie w tym aucie), których niektóre parametry (chodzi zwłaszcza o otwór centrujący) nie do końca odpowiadają parametrom felg fabrycznych. W sieci łamie się mnóstwo kopii w kwestii tego, jak krytyczny jest ten parametr felgi (DIA), czy w ogóle potrzebne są pierścienie centrujące i które pierścienie lepiej wybrać. Spróbujmy się w tym wszystkim rozeznać.
Zanim zaczniemy mówić o tym, czy pierścienie centrujące do felg są potrzebne, a także o tym, jak prawidłowo je dobrać, warto przypomnieć, po co jest potrzebny otwór centrujący na feldze samochodowej. Wielu sprzedawców, a nawet mechaników samochodowych nie do końca rozumie (albo po prostu przemilcza) wagę dokładnej zgodności parametrów felgi z parametrami piasty, zwykle dlatego, że im po prostu tak wygodniej. Mimo to sprawa jest dość poważna i wymaga jednoznacznego zrozumienia przez kierowcę, bo bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo jazdy.
Dla leniwych i zapracowanych: istota tego artykułu jest taka, że otwór centrujący felgi musi dokładnie odpowiadać rozmiarowi czopa centrującego piasty, i żadnych tolerancji ani „dopuszczalnych odchyleń” tu być nie może. Jeśli chcesz założyć na piastę felgę, której otwór centrujący jest większy niż średnica czopa piasty, będziesz musiał zaopatrzyć się w pierścienie centrujące, i to z dobrym zapasem, bo wymieniać je będziesz musiał najprawdopodobniej dość często, niezależnie od tego, z czego są zrobione.