Skąd biorą się pozytywne opinie?
Skąd biorą się pozytywne opinie?
I wreszcie najskuteczniejszy argument za stosowaniem mieszaniny gazów w kołach: opinie kierowców. Dlaczego kierowcy chwalą gaz w oponach, zapytasz? Wszystko bardzo proste, są na to aż dwa powody.
Pierwszy powód: manometry serwisów oponiarskich. Będziesz się śmiać, ale na wężach gazowych często kłamią o jakieś 0,1-0,2 atm. Oczywiście w większą stronę! W efekcie wszystkim „gazowym” klientom opony są niedopompowane właśnie o tę różnicę we wskazaniach, co w zależności od konkretnej marki i modelu samochodu może dać zaskakujący efekt poprawy komfortu jazdy. W każdym razie samochód, choć trochę, stanie się miększy: bo niedopompowana opona przejmie dużo więcej obciążeń od nierówności drogi i mniej przekaże ich zawieszeniu.
Drugi powód: psychologiczny. Osobie, która zapłaciła pieniądze za usługę, bardzo trudno przyznać się (nawet przed sobą), że pieniądze po prostu wyrzuciła i została po prostu „oszukana”. Poza tym marketing serwisów oponiarskich aktywnie wykorzystuje taktykę pozycjonowania: bo zdarzają się jeszcze różne gazy, „dwuskładnikowe”, coś jakby dla klasy średniej, no a „czteroskładnikowe” to już chyba wariant VIP. No i zielony kapturek na kołach też, najwyraźniej zdaniem niektórych kierowców, ma dodawać prestiżu swojemu właścicielowi.
Podsumujmy. Pompowanie kół gazem w żaden sposób nie może zaszkodzić twojemu samochodowi: to zdecydowanie plus. Ale przy tym korzyść z gazu w oponach to tylko zielony kapturek do oglądania przez przechodniów, nic więcej. Nawiasem mówiąc, kapturek można kupić osobno, więc pompowanie gazem wcale nie jest do tego konieczne. Ogólnie decyzję, czy warto wydawać na to pieniądze, czy nie, podejmujesz sam, w każdym razie samochodowi nie zaszkodzisz.
P.S. Czy można mieszać gaz z powietrzem?
Wiele serwisów oponiarskich próbuje „przywiązać” klienta właśnie do swojej magicznej butli z wężem, mówiąc, że mieszać gaz w oponach z powietrzem stanowczo nie można, a nawet że to niebezpieczne. Co więcej, czasem klientowi nawet nie mówi się nazwy mieszaniny gazów, przy czym uporczywie przekonuje się, że mieszać różne mieszaniny też nie można.
Biorąc pod uwagę wszystko, co napisano wyżej, można z pełną odpowiedzialnością stwierdzić: dowolną mieszaninę gazów, którą pompuje się w opony w serwisach oponiarskich, można mieszać zarówno z powietrzem, jak i z innymi mieszaninami gazów! Więc jeśli już masz zamiar wydać pieniądze na zielony kapturek, nie martw się, dopompujesz koło gdziekolwiek i w dowolnym momencie. Cały artykuł o zbędności gazu w oponach
